Wywiad z magistrem pielęgniarstwa Tomaszem Przybeckim na temat doboru odpowiedniego obuwia i problemów zdrowotnych związanych ze stopami.

Wciąż bardzo dużo osób nie zwraca uwagi na dobór właściwego obuwia. A głównymi czynnikami, którymi się kierują przy ich wyborze są niska cena i wygląd. Nie zdają sobie sprawy z tego, że złej jakości obuwie ma negatywny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Często również pogłębia już posiadane dolegliwości, schorzenia.

            Nasz rozmówca mgr pielęgniarstwa Tomasz Przybecki zawodowo zajmuje się m.in. opieką nad osobami starszymi. W swojej pracy spotyka się z wieloma problemami zdrowotnymi wynikającymi ze źle dobranego obuwia. Zgodził się z nami na ten temat porozmawiać:

- Panie Tomaszu, jakie problemy zgłaszają osoby starsze?

- Osoby, którymi się zajmuję często mówią, że jeśli rano człowiek wstaje i go nic nie boli to znaczy, że nie żyje. Cóż, w pewnym wieku niestety tak już jest. Osoby starsze bardzo często uskarżają się na to, że niektóre czynności wykonują zdecydowanie wolniej lub nie są w stanie już ich wykonać, szybko się męczą, ciężko jest się im schylić czy ukucnąć np. po to by zawiązać obuwie, a każdy krok wiąże się z bólem. I to jest jeden z głównych powodów przez które seniorzy zamykają się w swoich domach i nie chcą z nich wychodzić, a w zasadzie nie tyle co nie chcą, co nie mogą. A konsekwencje tego są nie raz bardzo poważne. Popadają w apatię, a nawet w depresję. W takich momentach staram się im podpowiadać najprostsze rozwiązania, które wprawdzie nie sprawią, że ich problemy zdrowotne znikną w oka mgnieniu, ale z całą pewnością ulżą ich cierpieniom i pozwolą normalnie funkcjonować.

- Może Pan podać jakiś przykład?

- Jedna z moich pacjentek, uwielbiająca spędzać każdą wolną chwilę na działce. Niestety cierpi na hallux valgus. To najprościej mówiąc zniekształcenie wewnętrznej części stopy w okolicy palucha. Stąd też inną nazwą tego zwyrodnienia jest paluch koślawy. Oprócz tego bardzo często jej stopy są opuchnięte. Każde przymierzane przez nią buty powodowały uczucie dyskomfortu. Materiały, z których były wykonane, szwy znajdujące się w newralgicznych miejscach np. na wysokości haluksa, czy też kształt obuwia powodowały ucisk, obtarcia. Niektórych modeli nie była w ogóle w stanie założyć, bo były zbyt wąskie. Wytłumaczyłem, jak powinno wyglądać idealne obuwie dla niej, podpowiedziałem również konkretne marki. I udało się. Może pani Helenka nie hasa jak młoda sarenka, ale teraz bez żadnych obaw wychodzi z domu.

- Na co w takim bądź razie powinny zwracać uwagę osoby posiadające haluksy przy wyborze butów?

- Wskazałem tak naprawdę dopiero jedną z wielu deformacji, jakimi mogą zostać dotknięte stopy. Oprócz niej występuje również hallux varus, czyli paluch szpotawy. Nie wchodząc w szczegóły anatomiczne dodam tylko, że objawia się on odchyleniem palucha w przeciwną stronę niż to jest w przypadku palucha koślawego. Palec młotkowaty to tj. przykurcz najczęściej drugiego lub trzeciego palca, któremu towarzyszą bolesne odciski. Bunionette polega na odchyleniu piątej kości śródstopia w bok. To taki hallux valgus tylko, że w okolicy małego palca. Mogę wymieniać dalej: stopa płasko-koślawa, ostroga piętowa…

- Już rozumiem. Pozwoli Pan zatem, że inaczej sformułuję pytanie: na co powinny zwracać uwagę osoby posiadające zdeformowaną chorobowo stopę?

- Zdecydowanie lepiej. Przede wszystkim muszą być one odpowiednio szerokie i posiadać spore wejście. To drugie jest najczęściej zapewnione w modelach posiadających zapięcie na rzep. Takie rozwiązanie jest również bardzo praktyczne dla osób, którym często puchną stopy np. pod wpływem zmiany ciśnienia. Mogą swobodnie regulować tęgość butów. Kolejną ważną kwestią jest to, aby obuwie było wykonane z miękkich i elastycznych materiałów np. streczu. Należy zwracać uwagę, by na wysokości haluksa czy palców nie znajdowały się żadne przeszycia, które mogłyby powodować niepotrzebny ucisk lub obtarcia. Wkładka. Musi być odpowiednio wyprofilowana, by nadmiernie nie obciążać w trakcie chodzenia zwłaszcza podstawy palucha i pięty.

- W popularnych sklepach sieciowych takich butów nie znajdą. Zastanawiam się, czy przeciętnego emeryta stać zatem na ich zakup?

- Cóż, rzeczywiście dla części starszych osób będą to kwoty zawrotne. W takiej sytuacji doradzam systematyczne oszczędzanie co miesiąc określonej sumy, aż w końcu uzbiera się odpowiednią ilość pieniędzy. Trzeba pamiętać o tym, że taki but to zakup na kilka lat. W przypadku niektórych osób z pomocą przychodzą najbliżsi. Choć jest też niestety trzecia grupa seniorów, która nie może pozwolić sobie na taki zakup. To przykre, ale prawdziwe. Staram się im pomóc w doborze odpowiednich wkładek, osłon, pierścieni korygujących, poduszek metatarsalnych czy klinów, zwłaszcza tych żelowych. Są one bowiem wielokrotnego użytku, czyści się je w łatwy sposób pod bieżącą wodą. Często wzbogacone są olejkami, minerałami i witaminami. Część firm posiada je w wersji bezpiecznej dla diabetyków. Spokojnie zmieszczą się w bucie. Przestrzegam w tym miejscu osoby starsze przed uleganiem reklamom i kupowaniem aparatów na haluksy. Stadium deformacji stopy jest już na tyle duże, że żaden aparat tu już nie pomoże. Jednakże inaczej sprawa wygląda w początkowej fazie schorzenia. Aparat dobrej jakości, czyli nie taki za kilkanaście złotych, skutecznie opóźni dalszy jego rozwój. I to jest właściwy moment na to, by uświadomić pewien fakt – nie tylko osoby starsze borykają się z wymienionymi przeze mnie zniekształceniami stóp – również osoby młode, czy jak to się ładnie mówi – dojrzałe.

- Czyli takie w Pańskim wieku?

- Dokładnie. Chociaż będąc kobietą pewnie bym się obraził, że mi pan wiek wypomina, he he. Powracając jednak do tematu – gro moich rówieśników lekceważy pierwsze objawy, twierdząc, że przecież nie są tacy starzy, że to ich nie dotyczy. Często wymienione przeze mnie wcześniej schorzenia utożsamiane są tylko ze starością. Nic bardziej mylnego. Staram się ich wyprowadzić z tego błędu. I uświadomić jednocześnie, jak ważna jest profilaktyka. Czy zdaje sobie Pan sprawę z tego, że ok. 40% całej populacji może cierpieć na płaskostopie? I jakie to ma dalsze konsekwencje?

- Konsekwencje? Płaskostopia?

- Stopa ludzka składa się z 26 kości, 33 stawów, a także przeszło 100 ścięgien, mięśni i wiązadeł. Poruszając się nie obciążamy całej stopy, ale konkretne jej punkty, nazywane punktami podparcia. Są to: pięta, podstawa palucha i podstawa małego palca. Właściwie ukształtowana stopa ma również łuki nazywane przez specjalistów sklepieniem podłużnym i sklepieniem poprzecznym. Łagodzą one wstrząsy powstające w trakcie chodzenia, nie dochodzi tym samym do przeciążenia innych stawów, np. kolanowych. I teraz, jeśli stopa ulegnie zniekształceniu to w trakcie chodzenia lub dłuższego stania zaczynamy odczuwać ból. Trudniej jest nam utrzymać prawidłową postawę ciała. Nieleczone płaskostopie doprowadzić może do przewlekłych stanów zapalnych torebek i wiązadeł stawowych. Zostaje zaburzony przepływ krwi, gdyż naczynia krwionośne i nerwy są uciskane. W przypadku płaskostopia podłużnego paluch może ulec wykoślawieniu, a palec obok niego staje się młotkowaty. Mogą również pojawić się modzele od strony podeszwowej stopy, czyli odciski. W zasadzie od tego powinien zacząć.

- Jak powstaje zatem płaskostopie?

- Można powiedzieć, że staje się ono chorobą cywilizacyjną spowodowaną intensywnym trybem życia. Stopy są nadmiernie obciążane. Do tego dochodzi nagminne noszenie niewłaściwego obuwia oraz nadwaga. Mięśnie i więzadła osłabiają się również z wiekiem, więc osoby starsze są szczególnie na nie narażone. Istnieje również płaskostopie wrodzone, które polega na tym, że łuki stopy w ogóle się nie wykształcają, jednakże takich przypadków jest niewiele.

- Z tego co Pan powiedział wynika, iż należy zapewnić stopom odpowiednie podparcie. Jak to zrobić?

- Nosząc obuwie z wyprofilowana wkładką. Powinna ona posiadać pelotę, inaczej zwaną kropelką oraz podparcie sklepienia podłużnego. Dobrze by pięta osadzona była w delikatnym zagłębieniu. Nie będzie się wówczas przemieszczać na boki w trakcie chodzenia. Ciekawym rozwiązaniem jest również umieszczanie na wkładce specjalnego wzniesienia pod palcami. Zapobiega ono przesuwaniu się stopy do przodu.

- Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie butów chcąc zapewnić zdrowie naszym stopom?

- Sądzę, że podstawowym błędem jest skupianie się tylko na stronie estetycznej. Powinniśmy przede wszystkim sprawdzić z jakich materiałów wykonany jest but. Najlepiej by była to skóra naturalna, korek, dobrej jakości tkaniny. Kupowanie za ciasnych butów z myślą, że przecież kiedyś się w końcu rozejdą też nie jest najlepszym rozwiązaniem. Stopa musi czuć się swobodnie. I jeszcze obcas. Apel do wszystkich kobiet – noście szpilki bo wyglądacie w nich nieziemsko, ale z dużym umiarem i tylko takie, w których będziecie czuć się stabilnie. W celu zapewnienia równomiernego rozłożenia ciężaru ciała pięta powinna być delikatnie uniesiona względem palców. Specjaliści są w tym temacie podzieleni, ale przyjmijmy, że od ok. 1,5 do 4,0 cm.

- A cena?

- Rozpiętość cenowa obuwia na rynku jest ogromna. Można oczywiście zapełnić szafę butami, które kosztują 50-100 zł za parę, ale czy warto? Jakie będą tego koszty w przyszłości? Banalne i proste, ale niezwykle prawdziwe jest stwierdzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Lepiej jest wydać raz większą sumę pieniędzy na buty wysokiej jakości, tym bardziej, że będzie to zakup na dłuższy okres czasu, zapewniające stopom prawdziwy komfort niż później cierpieć z bólu i czekać w długiej kolejce do lekarza ortopedy. Co więcej, jeśli buty, które posiadamy na nogach są wygodne, nie uciskają stopy, nie powodują obtarć zapewniamy sobie również komfort psychiczny. Czujemy się świetnie. Nie musimy się martwić, czy damy radę w nich dotrzeć do wyznaczonego punktu, czy też będziemy musieli zawrócić.

- Podsumowując naszą rozmowę można powiedzieć, że buty mają ogromny wpływ na nasze zdrowie teraz i w przyszłości. Powinniśmy wybierać tylko te modele, w których najdłużej zachowamy stopy w dobrej kondycji. Dziękuję za poświęcony czas.

- Również dziękuję.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl